piątek, 4 lipca 2014

Welcome ♥

Witam wszystkich :)
Jak widzicie znowu powróciłam do blogowanie, a to dzięki Waszym prośbom  :) Nie byłam i nie jestem jeszcze w 100 procentach do tego przekonana bo pewnie nikt nie będzie tu wchodziło no ale chcieliście to macie. Więc jeśli chcecie żebym dodawała tu notki to komentujcie i dajcie follow bo jeśli tego nie będzie ta notka będzie pierwszą i ostatnią. W nocy siedziałam i ogarnęłam troszkę wygląd, wiem, że nie jest to zrobione profesjonalnie aczkolwiek myślę, że i tak nie jest najgorzej. Jeśli będzie dla kogo prowadzić bloga mam zamiar zainwestować w kogoś kto mi zaprojektuje szablon.
Jak już wszyscy czytający to wiedzą, tydzień temu zaczęliśmy wakacje i ja już dzisiaj lecę do UK a mianowicie do Londynu. Będę tam 2 tygodnie i lecę do rodziny. Nie czuję jednak tego entuzjazmu i jakoś mnie to nie cieszy... nie zrozumcie mnie źle bo fajnie będzie zobaczyć Londyn bo według mnie jest to jedno z ciekawszych i piękniejszych miejsc oraz również miasto w którym chciałabym w przyszłości zamieszkać :) no ale jakoś nie czuję radości z tego wyjazdu, może się to zmieni jak już będę na miejscu. Jakby ktoś chciał z Was wiedzieć wylatuję z lotniska w Lublinie o godzinie 20:20 a ląduje na lotnisku Sunset w Londynie o godzinie 10:50 naszego, polskiego czasu. Dlatego ten post dodaje się automatycznie o 18:00 gdy ja już będę na lotnisku.
Dodaje Wam troszkę zdjęć z ostatnich dni :) zdjęcia nie są żadne konkretne bo to tylko zdjęcia robione na szybko. Jak ktoś by miał pytania czym były robione to wszystkie wykonałam moim telefonem- myPhone S-line.

donut, wake-up, wracamy z zakupów, jedzonko i hp, relax w wannie, jedzonko, polish sky, lody, moja morda ;/ pakowanie, i wieczorne niebo ;]
 Jak widzicie pakowanie zostawiłam sobie na dzisiaj czyli na ostatnią chwilę i to jest błąd który popełniam ZAWSZE... Robię tak bo dla mnie to jest najmniej przyjemna część podróży i przygotowań do niej. Nigdy nie wiem co ze sobą zabrać i zawsze zabieram to co mi się nie przydaje, a nie wezmę ze sobą tego czego potrzebuję... Poza tym moja walizka okazała się za mała ;/ Gdy kupowałam pomyślałam sobie, że wielkiej torby nie będę ze sobą targać i, że zwyczajnie mi się nie przyda. No i się rozczarowałam, jak przyszło do pakowania to ledwo zapakowałam 3/4 rzeczy które sobie zaplanowałam, że wezmę... no ale cóż, bywa i tak :)

Także mam nadzieję, że notka Wam się podobała. Jeśli tak to piszcie komentarze bo bez komentarzy nie będzie więcej notek. Poza tym od razu uprzedzam, że notkę następną dodam po powrocie z UK czyli koło 20 lipca. Biorę ze sobą aparat także możecie się spodziewać dużej ilości zdjęć.
Mimo, że tutaj nie będę dostępna to zapraszam na inne portale gdzie będę cały czas.

poza tym można mnie złapać na snapchat blvvk i gg 25663761 
Jeśli będziecie mieli do mnie sprawę, pytanie czy zwyczajnie chcecie się do mnie odezwać to zapraszam na powyższe konta. :)

Ja już się z Wami żegnam, przypominam o komentarzach oraz życzę Wam udanych i słonecznych najbliższych dwóch tygodni.
Pa i do następnego♥